Wjeżdżając w krainę Sierra Nevada, zawsze mam wrażenie, że natura postanowiła zrobić sobie małe „show-off” z efektami specjalnymi. A najlepsze jest to, że nie trzeba wspinać się na szczyty jak bohater filmu akcji – wystarczy wygodne auto, dobry aparat i nieodłączna kawa w ręku. No to zaczynamy!

Mount Whitney – Gigant na Horyzoncie
Jadąc drogą w stronę Mammoth Lakes, nie da się nie zauważyć Mount Whitney. Ta góra to prawdziwy gigant, dumnie mierzący 4421 metrów (14,505 stóp) n.p.m. Najwyższy szczyt w kontynentalnych Stanach Zjednoczonych ma szczyty tak postrzępione, że wyglądają, jakby ktoś próbował je wyciąć nożem do chleba. I choć nie mam zamiaru wdrapywać się na jej szczyt (przecież jestem tu dla widoków, nie dla treningu cardio), to widok z dołu wystarczy, żeby poczuć respekt i zachwyt.
Convict Lake – Jezioro z Kryminalną Historią
Przystanek obowiązkowy – Convict Lake ( Jezioro Skazańcow). Nazwa może sugerować, że zaraz wyskoczy na nas szeryf z kajdankami, ale spokojnie. To jezioro jest osadzone w tak pięknej dolinie, że każdy widok wygląda jak dzieło sztuki. Woda lustrzana, góry odbijają się jak w idealnie wypolerowanym lustrze. Towarzyszą nam nasi dwaj mali podróżnicy: jeden to pies rasy pomeranian, który z dumą pozuje na zdjęciu, wyglądając jak mała, puszysta kulka radości. A gdzie jest kot? Oczywiście odpoczywa w samochodzie, zbierając siły na swoje nocne rozróbki w kabinie. Już czuję, że tej nocy będzie „wesoło”!

Crowley Lake – Kosmiczne Formacje w Jeziorze
Jedziemy dalej, a tu kolejne jezioro – Crowley Lake. Znowu coś niesamowitego! Wapienne kolumny wyrastają z wody jak starożytne pomniki zapomnianej cywilizacji. Natura chyba trochę się wygłupiała, tworząc te wszystkie dziwaczne formacje. Patrząc na nie, można pomyśleć: „Czy to jeszcze Kalifornia, czy już jakaś alternatywna rzeczywistość?”

Gorące Źródła – Naturalne Spa po Drodze
Po drodze mijamy gorące źródła. Chwila relaksu w naturalnym spa? Kusi, kusi… Ale tym razem tylko machamy im na pożegnanie z obietnicą, że następnym razem wpadniemy się wymoczyć.

Mammoth Lakes – Nasza Przytulna Chatka i Śnieżne Szaleństwo
Docieramy do Mammoth Lakes i wynajmujemy przytulną log cabin. Drewno pachnie, kominek trzaska, a my czujemy się jak bohaterowie świątecznego filmu. Nawet jeśli śniegu nie ma za dużo, Mammoth jest gotowe na każdą pogodę. To narciarski raj z fantastycznym resortem, więc jeśli ktoś chce poczuć zimę, niech śmiało zapina narty! Ja tymczasem wybieram herbatę z widokiem na ośnieżone szczyty.W tym czasie kot wreszcie może rozprostować łapy i rozpocząć eksplorację kabiny. Już widzę, jak planuje swoje nocne harce, patrząc na każdy kąt z podejrzanym błyskiem w oku. Wygląda na to, że spokojny wieczór jest tylko w moich marzeniach!
Mono Lake – Magiczne Jezioro z Tufowymi Wieżami
Kolejny przystanek? Mono Lake – miejsce, gdzie natura ewidentnie poszła na całość z fantazją. Krajobraz wygląda, jakby został wyciągnięty prosto z jakiejś baśni albo filmu science fiction. Tufowe wieże wyrastają z wody niczym starożytne ruiny zbudowane przez zapomniane cywilizacje..Kiedy słońce wschodzi nad tym surrealistycznym jeziorem, wszystko nabiera złotego blasku, a my wpatrujemy się w te dziwaczne konstrukcje z szeroko otwartymi oczami. Co natura chciała powiedzieć, tworząc coś takiego? Może coś w stylu: „A teraz zróbmy coś totalnie odjechanego!” Spacerując wzdłuż brzegu, mam wrażenie, że zaraz zobaczę małych kosmitów zbierających próbki wody. Ale zamiast tego, zostajemy tylko my, ta niesamowita cisza i widok, który zapada w pamięć na długo.

June Lake – Mgła i Tajemniczość
Mijamy jeszcze June Lake, ale cóż… Widoków brak, bo mgła postanowiła urządzić sobie mały performance. Jezioro? Jakie jezioro? Wszystko owiane tajemnicą, a my zastanawiamy się, czy to jeszcze Kalifornia, czy już scena z horroru. Jedno jest pewne – jeśli chcemy zrobić sobie porządne zdjęcie i zobaczyć te słynne, malownicze krajobrazy, będziemy musieli tu wrócić. Może następnym razem matka natura zdecyduje się na bardziej przejrzysty nastrój i odkryje przed nami całe swoje piękno. Na razie zostają nam tylko wyobrażenia i mglisty klimat niczym z filmu noir.














